A w sumie te prawybory to nie…

A w sumie te prawybory to nie żaden pomysł polityczny tylko konsekwencja formuły jaką przybrała Konfederacja. W takim PiS lider jest tak wyraźny i niepodważalny, że przy nim Ziobro, Gowin i Morawiecki są śmiesznie malutcy. W innych partiach podobnie.
Natomiast w Konfederacji wyrazistych postaci będących liderami środowiska ogólnie prawicowego jest tylu, żeby takie prawybory to najlepszy sposób na to, żeby nie było walk buldogów pod dywanem. Nikt, w końcu, nie podważy najistotniejszej rzeczy w demokracji, czyli „woli ludu”, która daje przepustkę do władzy.

#konfederacja #polityka