Wstałem w piątek o 7 rano i…

Wstałem w piątek o 7 rano i pojechałem do pracy, z pracy od razu na zajęcia na studiach i ten sposób w domu byłem koło 22. W sobotę również wstałem o 7 i pojechałem prosto na uczelnie, gdzie spędziłem 13 godzin, w domu byłem po 22.
Ja jutro podczas głosowania będę pamiętał dlaczego moja lodówka będzie pusta do poniedziałku (lub wtorku jak w poniedziałek będzie trzeba zostać dłużej w pracy).

#neuropa #polityka #4konserwy